CHOSZCZNO. W sobotę i niedzielę gmina Choszczno prezentowała się na 30. edycji Targów Turystycznych Market Tour. Mimo tego, że temperatura w cieniu sięgała 40 stopni, to jednak nasze stoisko odwiedziły rzesze szczecinian. Najczęściej pytali o trasy rowerowe, agroturystykę, nasze jeziora i pole golfowe Modry Las.

30. edycja Targów Turystycznych Market Tour trwała dwa dni i odbywała się na szczecińskiej Łasztowni, w ramach Pikniku nad Odrą. Wśród wystawców z przybyłych z całej Polski, byliśmy też i my. Prezentowaliśmy gminę Choszczno, a także pole golfowe Modry Las oraz Zakład Aktywności Zawodowej. Do naszego stoiska najczęściej trafiały osoby, które w przeszłości miały kontakt z Choszcznem. Były pytania m.in. o żniwiarkę, trasy rowerowe, jeziora, pole golfowe Modry Las, agroturystykę, a nawet o to, czy wyremontowano już budynek dworca. Przygotowane przez nas gadżety znikały niczym kamfora, ale największym wzięciem cieszyła się nasza najnowsza mapa. Tu nasuwa się wniosek, że już niebawem rowerową Trasą Pojezierzy Zachodnich (która biegnie również przez naszą gminę), przejeżdżać będzie tysiące turystów.

Choszczno na Targach Market Tour 2021
Nasza oferta pokazana była w telewizji, w radiu, głośno też było o stoisku choszczeńskiego schroniska, na którym wolontariusze zbierali kasę m.in. na karmę dla psów. Dużym zainteresowaniem cieszyła się też propozycja naszego ZAZ-u, który obecnie jest w stanie wyprodukować z drewna prawie wszystko. Ciekawostką było również to, że trafiały do nas osoby, które bardzo dobrze znały historię naszej gminy, naszego miasta. – Pierwszy raz w życiu trzymałam w ręku kij golfowy i muszę przyznać, że już po kilku uderzeniach zaczęło mnie to wciągać. Akurat tu słońce zniechęca do wysiłku, ale w plenerze musi być to cudowne – powiedziała Dorota Krzemieniecka. Zdradziła też nam, że zamierza wybrać się do Modrego Lasu.

Choszczno na Targach Market Tour 2021
– Czas na podsumowanie i wyciągnięcie wniosków z udziału w 30. edycji Targów Turystycznych Market Tour jeszcze przyjdzie, ale już przekonaliśmy się, że jeśli się nie bierze udziału w takich przedsięwzięciach, to przestaje się istnieć. To też dobra okazja do podglądania innych wystawców – powiedział burmistrz Robert Adamczyk. Nas uradował podwójnie, ponieważ przywiózł ze sobą podręczną lodówkę i najbardziej upragnioną rzecz tych targów, czyli… kostki lodu.

Tadeusz Krawiec