na zdjęciu reprezentanci Szkoły Podstawowej nr 3 w Choszcznie wraz z opiekunem

CHOSZCZNO.  Na rozegranym w Koszalinie finale Wojewódzkich Igrzysk Młodzieży Szkolnej w Szachach Drużynowych, złoty medal wywalczyła reprezentacja Szkoły Podstawowej nr 3 w Choszcznie. JULIA IZOTOW, MACIEJ DZIECHCIAREWICZ, KAMIL KALITA i DOMINIK DROŻDŻYŃSKI, jako pierwsi w historii naszej gminny, stanęli na najwyższym stopniu podium tej imprezy.

Wojewódzki Finał Igrzysk Dzieci w Szachach Drużynowych co roku gromadzi zespoły ze wszystkich szkół podstawowych Pomorza Zachodniego, ale realne szansę na uplasowanie się w pierwszej dziesiątce tej rywalizacji, mają tylko te zespoły, które przez lata trenują swoich wychowanków.
      Głównym animatorem choszczeńskich sukcesów jest GRZEGORZ WINIARSKI, i to właśnie on komentując ten sukces zauważa, że jego wychowankowie duże postępy poczynili, ucząc się tej sztuki w Skoczku Choszczna. Konkretnie, najpierw pod okiem KRZYSZTOFA DŁUŻYŃSKIEGO, a obecnie SEBASTIANA MATULA. – Najczęściej zachęcam uczniów do grania w szachy na przerwach. Najzdolniejszych kieruję do Skoczka, jeżdżę też z nimi, jako opiekun na zawody – tłumaczy G. Winiarski.
ekspia SP nr 3 w Choszcznie podczas zawodów szachowych      Tu warto zaznaczyć, że to dopiero po jego przyjściu do tej szkoły, szachowa reprezentacja Trójki, najpierw awansowała do pierwszej dziesiątki, potem zbliżała się do podium, by w ubiegłym roku, czyli 2018 sięgnąć do historyczny sukces, czyli zdobycie srebrnego medalu.
        Na tegoroczny finał pojechali do Koszalina z dużymi nadziejami, bo w składzie drużyny znaleźli się przede wszystkim MACIEJ DZIECHCIAREWICZ, KAMIL KALITA i DOMINIK DROŻDŻYŃSKI, czyli zdobywcy wspomnianego wyżej srebrnego krążka oraz trenowana przez G. Winiarskiego JULIA IZOTOW.
      Działacze nie ukrywali, że liczyli na sukces, ale że Kamil i Maciej wygrają na swoich szachownicach, a Dominik będzie drugi, tego nie przewidywali nawet najgłębszych snach. Dodajmy, że choszcznianie, jako drużyna nie przegrali żadnego spotkania, a jedyny remis 2:2,  padł w meczu z ekipą SP nr 2 w Gryfinie. Jako pierwszy gratulacje złożył im K. Dłużyński. „Już dawno wieszczyłem, że trenowany kiedyś mnie „Dream Team 2006” będzie kiedyś sięgał po najwyższe cele. Cieszę się, że moje słowa się spełniły, wszak cząstkę mej duszy żem w nich ostawił.” – tak podsumował to osiągnięcie na swoim profilu internetowym.

Tadeusz Krawiec