mieskzańcy osiedla Stare Miasto podczas akcji sprzątania brzegu jeziora Klukom

CHOSZCZNO. Około 20 osób przyszło na sprzątanie brzegu jeziora Klukom. – Zebraliśmy całą górę śmieci, a przeszliśmy tylko od Betlejem do plaży miejskiej – ROMAN NASKRĘT zapewnia, że było co zbierać. Zabrakło im worków, więc we wrześniu zamierzają akcję powtórzyć.

Do niedawna, głównymi animatorami sprzątania jeziora Klukom byli wędkarze, jednak od pięciu już lat, swoją akcję przenieśli nad jezioro Raduń. Pomysł ten powrócił w tegorocznej kampanii sprawozdawczo-wyborczej do rad osiedlowych. Konkretnie przedstawił go ROMAN NASKRĘT, przewodniczący Rady Osiedla nr 1 „Stare Miasto” w Choszcznie. Mimo tego, że do współpracy zaprosili również zarządy osiedli nr 2 i 4 oraz wędkarzy z Koła PZW nr 1 w Choszcznie, to jednak w na punkt zbiórki przy ul. Nadbrzeżnej przyszło niewiele, bo około 20 osób. – Podzieliliśmy się na dwie grupy. Jednak przemieszczała się w stronę Betlejem, a druga w kierunku plaży miejskiej. Jeśli chodzi o śmieci, to znajdowaliśmy dosłownie wszystko – R. Naskręt podkreśla, że obawiał się jeszcze mniejszej frekwencji. Dodał, że już dzisiaj myślą o powtórzeniu tej akcji we wrześniu.

Ryszard Galicki prezentuje co znajdowało sie w jeziorze Klukom   My, wśród sprzątających wypatrzyliśmy m.in. choszczeńską pisarkę JOANNĘ KUPNIEWSKĄ i już czekamy na jakiś felieton podkreślający to, że nie dbamy o naszą naturę. Wśród zbierających padały opinie, że jest za mało koszy. – Były, ale cześć z nich została wrzucona do jeziora – przypomniano, że jednej nocy bezpowrotnie utopiono ponad 30 sztuk.
   Śmieci zbierali również wędkarze, którzy sami przyznają, że na brzegu spotkać można całą masę pojemników i toreb po zanętach na ryby. DANIEL BARANOWSKI na akcję przyszedłem z synem NIKODEMEM. – Nie ma to, jak osobisty przykład osobisty. Jestem za tym, by to sprzątanie, jak najszybciej powtórzyć – powiedział. Zdecydowanie poparła go IRENA SŁOWIK. – Moim zdaniem, takie wydarzenia powinny mieć w sobie więcej spontaniczności. Najlepiej organizować je wczesną wiosną, bo wtedy wszystko widać – podsumowała.

Marta Naskręt, (tk)