CHOSZCZNO. W sobotę i niedzielę na plaży miejskiej rządził Festiwal Smaków Świata. – Ja spróbowałam bardzo pysznych pierożków, a mój mąż wybrał bajgle z szarpanym mięsem. Mówię o jedzeniu, ale tak naprawdę to całość tworzy tu wyjątkowy klimat. Jezioro, plaża…, nawet palmy. Od dzisiaj zapraszać będę tylko do Choszczna – zapewniała nas Magdalena Czyż.

Sobotnio-niedzielny Festiwal Smaków Świata, to nic innego jak zlot food trucków, które ustawione zostały na plaży miejskiej. Mimo tego, że w sobotę pogoda nie dopisała, to jednak pierwsi amatorzy jedzenia już się pojawili. Za to w niedzielę, już do każdego food trucka stały kolejki. Jedni wybierali burrito inni bajgle z szarpanym mięsem, nie brakowało też amatorów zapiekanek, słodkich paluchów i zakręconych ziemniaków.

Choszczeński festiwal smaków 2021
Jak widać, frytki na każdym festiwalu smakują

Wspomniana wyżej Magdalena Czyż jest gliwiczanką, a do Choszczna zjechała z całą rodziną już w czwartek. Wczoraj, przy stolikach spotkaliśmy też mieszkańców Koszalina, Szczecina, Warszawy a nawet Ełku. Oczywiście najliczniej stawili się choszcznianie. Jedni przyszli tylko na plażę, inni z dziećmi na dmuchańce, ale najwięcej było takich, którzy od razu stawali w kolejce po jedzenie. Organizatorem Festiwalu Smaków Świata był Urząd Miejski w Choszcznie.

(tk)