CHOSZCZNO. Warsztaty wokalno-muzyczne, rękodzielnicze, malarskie, gimnastyka połączona z tańcem, spotkania z psychologiem i dietetykiem, z tych i innych atrakcji korzystają członkowie choszczeńskiego Klubu Senior+. Chętnych jest więcej niż miejsc i nawet z koronawirusem sobie radzą.

Przypomnijmy, że mieszczący się w Choszczeńskim Domu Kultury Klub Senior+, otwarty został na wiosnę br. Jego dzisiejszy widok, to efekt gruntownego remontu, w zakres którego weszły przebudowa ścian, podłóg i toalet, jak również adaptacja instalacji elektrycznej, sanitarnej i wentylacyjnej. W efekcie, wyodrębniona została sala ogólna (klubowo-rehabilitacyjna), wyposażona w stoliki, fotele, biurka, regały, projektor z ekranem, a także dwa stanowiska komputerowe podłączone do internetu. Jest też w pełni urządzony aneks kuchenny, dwie toalety przystosowane dla niepełnosprawnych, a także magazynek na podręczny sprzęt. Inwestycja ta sfinansowana została z Programu Wieloletniego „Senior+” na lata 2015-2020, a także z budżetu gminy Choszczno.

Czas dla seniorów
– Śpiewać każdy może – zapewnia Jerzy Januszewski


Zgodnie z regulaminem organizacyjnym, który zatwierdziła Rada Miejska w Choszcznie, członkami klubu mogą być tylko niepracujący seniorzy, którzy ukończyli 60 lat i chcą korzystać z różnych aktywności. Dziś, uczestniczący w zajęciach seniorzy, nazywają to miejsce kawiarenką, do której przychodzą, by wziąć udział w warsztatach wokalno-muzycznych i rękodzielniczych, uczyć się rysowania, poćwiczyć przy muzyce, a także posłuchać rad psychologa czy dietetyka. Problem w tym, że jest tu tylko 30 miejsc, a chętnych jest zdecydowanie więcej. Utworzyła się nawet tzw. lista rezerwowa. Drugą, już niezależną od nich przeszkodą, jest koronawirus. Nawet na zajęciach trzeba zachowywać pewne zasady, a to nie ułatwia zadania organizatorom warsztatów i innych przedsięwzięć.

Czas dla seniorów
Jak trzeba, to i ciśnienie możemy zmierzyć – udowadnia Iwona Potapska

Z rozmowy, którą przeprowadziliśmy ze Stefanią Gibaszek i Wandą Dubownik, które akurat rysowały jesienne liście wynika, że każde z tych z zajęć przynosi im coś nowego. Na pytanie, o to, czego im tu brakuje twierdzą, że… facetów. – Można by było zorganizować warsztaty taneczne. Ot choćby takie, jakie organizuje stargardzki Uniwersytet Trzeciego Wieku – pokazała album ze zdjęciami, na których również ją widać w tanecznych popisach. Po chwili zastanowienia dodała, że jest wielu seniorów, którzy piszą wiersze. – Może warsztaty poetyckie? – głośno zaproponowała. Wracając do stargardzkich tańców podkreśliła, że tam wszyscy uczestnicy płacą składki. W Choszcznie wystarczy tylko wypełnić ankietę…, i czekać na wolne miejsce. – W związku z sytuacją związaną z koronawirusem, niektórzy członkowie rezygnują z proponowanych zajęć, więc wtedy powiadamiamy tych z listy rezerwowej – tłumaczy opiekunka grupy Iwona Potapska.

Czas dla seniorów
– Zajęcia ogólnousprawniające są fajne, ale przydałyby się jeszcze lekcje tańca – mówią panie.


Przypominamy, że zajęcia najczęściej odbywają się do południa i po południu. Codziennie, od 10.00 do 12.00, czynna też jest samoobsługowa kawiarenka. A co jeszcze będzie w październiku? Na pewno warsztaty rękodzielnicze, kolejne spotkania z dietetykiem i psychologiem, a także bardzo lubiane, zajęcia ogólnousprawniające.
Tadeusz Krawiec