W Choszcznie stanął KOSZ SERCE

CHOSZCZNO. Dziś przed południem, z inicjatywy Stowarzyszenia Klub Kobieta 2000, w centrum miasta ustawiony został „Kosz serce”. Wrzucać będziemy do niego plastikowe nakrętki, a zarobione pieniądze, panie przeznaczą na leczenie chorych. Niewątpliwie w historię miasta wpisuje się mały Kajetan (na zdjęciu z ojcem Sławomirem Kulą), który „ochrzcił” pojemnik, wrzucając nakrętki jako pierwszy.

W Choszcznie stanął KOSZ SERCE
Przygotowaniem podstawy i montażem zajęła się firma Kamieniarstwo Sławomira Kuli (na zdjęciu z prawej).

Stowarzyszenie Klub Kobieta 2000, od ubiegłego roku realizuje program edukacyjny „Ocalmy planetę”, który skierowany jest przede wszystkim do dzieci w wieku od 3 do 14 lat. – „Kosz serce” i zbieranie nakrętek, to kolejny pomysł na to, aby zwrócić uwagę społeczeństwa na fakt, że jesteśmy już ostatnimi pokoleniami, które mogą jeszcze cokolwiek zrobić dla ratowania naszej ziemi – mówi prezes Ewa Jabłońska. Podkreśla, że nakrętki mogą wrzucać wszyscy, a one przekazywać je do firmy recyklingowej. – Uzyskany z tego dochód, przeznaczać będziemy na leczenie chorych, szczególnie tych, którzy są w trudnej sytuacji życiowej – tłumaczyła.

Opisywany kosz zakupiony został z funduszy, które gmina przekazała im na realizację programu edukacyjnego „Ocalmy planetę” oraz z grantu otrzymanego od BNP Paribas Bank Polska, natomiast całą podbudowę i montaż wykonał i sfinansował Sławomir Kula. – Oczywiście, chcieliśmy zapłacić za oprawę i montaż, ale pan Sławek powiedział, że też od siebie dołoży cegiełkę dla miasta. Fajnie, że w mieście są jeszcze tak wspaniałomyślni ludzie – podsumowała Anetta Bikowska.

W Choszcznie stanął KOSZ SERCE
Pomysłodawcy, wykonawcy i sponsorzy w komplecie.

Oficjalnego otwarcia nie było, ale chwilę przed montażem pojawiły się panie z reklamówkami pełnymi nakrętek. Dużą frajdę miał też Kajetan, syn S. Kuli, który jako pierwszy wrzucił je do kosza. Od dzisiaj wszystkie nakrętki wrzucamy tylko tam, bo im szybciej kosz się będzie napełniał, tym więcej pieniędzy będzie na leczenie chorych.

Tadeusz Krawiec