CHOSZCZNO. Prawie 30 poborowych Wojska Obrony Terytorialnej z 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej złożyło dziś przysięgę na sztandar. W uroczystości, która dziś odbyła się w choszczeńskich koszarach 141.batalionu lekkiej piechoty, wzięły również udział rodziny i znajomi, świeżo upieczonych terytorialsów.

Żołnierzem Wojsk Obrony Terytorialnej może zostać każdy Polak, który ukończył 18 lat i jest niekarany. Na chwilę przed złożeniem przysięgi młodzi terytorialsi podkreślali, że dla nich to ciekawe rozwiązanie, bo służba w tej formacji pozwala im m.in. na godzenie nauki. Obecnie przeszli szkolenie podstawowe, a potem, raz w miesiącu będą brali udział w weekendowych, obowiązkowych szkoleniach, dzięki którym będą mogli zdobywać dodatkowe kwalifikacje no i oczywiście przygotowywać do wspierania lokalnej społeczności w sytuacjach kryzysowych.

Uroczystość prowadził ppłk Maciej Paul, dowódca stacjonującego w Choszcznie 141. batalionu lekkiej piechoty, ale przysięgę od poborowych przyjął ppłk Mirosław Radwan, zastępca dowódcy 14 Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Dzisiejszą uroczystość prowadził ppłk Maciej Paul, dowódca stacjonującego w Choszcznie 141. batalionu lekkiej piechoty, ale przysięgę od poborowych przyjął ppłk Mirosław Radwan, zastępca dowódcy 14 Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej, bo właśnie w jej skład wchodzi choszczeński batalion.

ppłk Mirosław Radwan, zastępca dowódcy 14 Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej, najlepszych żołnierzy wyróżnił dyplomami.

Przysięgę złożyli wszyscy, którzy w tym dniu kończyli szkolenie podstawowe, a w czwórce tych, którzy wyróżnieni zostali złożeniem przysięgi na sztandar byli szeregowcy: Jacek Kerner, Miłosz Polaczek, Wioletta Rakowska i Ernest Zajączkowski. Świeżo zaprzysiężonych terytorialsów powitał również burmistrz Robert Adamczyk. – Gratuluję wam i życzę, abyście się dobrze czuli w koszarach, które bardzo mocno zakorzeniły się w tradycji Wojska Polskiego – przypomniał, że historia tego obiektu sięga nawet 1939 roku, kiedy w tych koszarach więziono oficerów, uczestników kampanii wrześniowej. W uroczystości wziął też udział arcybiskup metropolita szczecińsko-kamieński Andrzej Dzięga, ale tradycyjnie już młodych żołnierzy, najbardziej ucieszyła wizyta rodzin i znajomych. Po defiladzie, która odbyła się w asyście Wojskowej Orkiestry Szczecin, zaprosili wszystkich na wojskową grochówkę.

Tadeusz Krawiec