mieszkańcy Choszczna podczas sporzątania jeziora Klukom

CHOSZCZNO. W sobotę wędkarze z Koła PZW nr 1 w Choszcznie po raz kolejny zabrali się za sprzątanie linii brzegowej jeziora Klukom. Tym razem wsparli ich mieszkańcy miasta, nasi radni, przedstawiciele zarządów osiedli nr 2 i 3 oraz OSP w Zamęcinie.

uczestnicy sprzątania jeziora Klukom
       – W tym roku, już po raz trzeci zdecydowaliśmy się na zainicjowanie akcji sprzątania linii brzegowych naszych jezior. Wcześniej dwukrotnie zbieraliśmy śmieci nad Raduniem, a teraz, na wyraźną prośbę mieszkańców miasta zdecydowaliśmy, że zrobimy to w linii nadbrzeżnej promenady jeziora Klukom – mówił JERZY PILARSKI, prezes Koła PZW nr 1 w Choszcznie. Dodał, że najbardziej zależało im na posprzątaniu pasa od plaży wojskowej do „Betlejem”. – Mamy pełną świadomość, że w obrębie kładek najwięcej śmieci pozostawiają wędkarze, ale tym razem zdecydowaliśmy, że sprzątniemy odcinek linii brzegowej w okolicach ul. Nadbrzeżnej, czyli miejscu, gdzie bywa najwięcej spacerowiczów. Podjęliśmy też decyzję, że usuniemy resztki starych kładek – podkreślił, że akurat w tym przedsięwzięciu wsparli ich ochotnicy z OSP w Zamęcinie.
      Do tej pory choszczeńscy wędkarze zazwyczaj sprzątali sami, a dokładniej robił to zarząd koła, a tym razem humory się im zdecydowanie poprawiły, bo mimo przenikliwego zimna, do akcji włączyli się przedstawiciele zarządów osieli nr 2 „Jagiełły” i nr 3 „700-lecia”, nasi radni EWA JABŁOŃSKA i ANETTA BIKOWSKA oraz radna powiatowa MAGDALENA SIEŃKO. Warto też przypomnieć, że niedawno nasze jezioro sprzątali również mieszkańcy osiedla nr 1 „Stare Miasto” i tu już wiemy, że tamtejszy zarząd zamierza powtórzyć akcję na wiosnę 2020 roku.

***grupa mieszkańców Choszczna biorący udział w sporzątaniu jeziora Klukom

       Zimny, przenikliwy wiatr sprawił, że sobotnie sprzątanie trwało około trzy godziny. Mimo tego zebrano całą  górę śmieci, a od strony ul. Nadbrzeżnej, na stałe zniknęły od lat nieużywane kładki. W trakcie sprzątania, głośno zastanawiano się nad tym, w jaki sposób wpłynąć na osoby, które pozostawiają nad wodą tony śmieci. – Czasami odnosimy wrażenie, że im bardziej rośnie nasza świadomość ekologiczna, tym bardziej w jeziorach i lasach przybywa wszelkiej maści odpadów – J. Pilarski przypomina, że nad jeziorem Raduń, zarząd koła, co roku wywiesza worki, do których powinniśmy wrzucać wszystkie odpady. Zwraca też uwagę na zapisy zawarte w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb, które zobowiązują wędkarzy, do utrzymywania porządku na stanowisku.

Tadeusz Krawiec

Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb
      „Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości brzeg w promieniu 5 m od zajmowanego stanowiska wędkarskiego, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu.”
     Czyli? Przed zajęciem stanowiska, w trakcie łowienia i po zakończeniu, naszym obowiązkiem jest zadbanie o porządek.